Przedszkolne historie

W 1995 roku robiłem prezentację na specjalne potrzeby przedszkola. Była to opowieść, podczas której dzieci mogły włączać się do zabawy i dodawać rożne elementy do historyjki. Zapamiętałem jednego małego chłopca, który słuchał opowieści nie patrząc na mnie. W pewnej chwili chłopiec podniósł rękę i powiedział: ? Różowy słoń idzie ze zwierzętami?. Oczywiście w dalszej historii uwzględniłem obecność różowego słonia. Po skończeniu prezentacji, personel przedszkola podszedł do mnie i zapytał, czy pamiętam chłopca, który zaproponował różowego słonia.”Tak, pamiętam” ? odpowiedziałem. Wówczas dowiedziałem się, że chłopiec ma 5 lat, jest dzieckiem autystycznym i bardzo rzadko wykonuje polecenia opiekunów oraz nawiązuje kontakt z nimi. Wielokrotnie wychowawcy podsuwali mu rożne zabawki, kolorowanki dla dzieci, puzzle dla dzieci, ale chłopiec nigdy nie wykazał zainteresowania. Dopiero moje bajki dla dzieci zrobiły na nim wrażenie na tyle mocne, że skupił przez chwilę swoją uwagę i wyobraził sobie to, co starałem się przekazać słowami. Wówczas zrozumiałem jak wielki wpływ na dzieci mają bajki i opowieści. Pierwszy raz dostrzegłem w nich również rolę terapeutyczną.

About