Krakowscy fryzjerzy

Marek opowiadał mi wczoraj o wycieczce do Krakowa. Dominika chciała popracować w spokoju w domu, więc Marek zapakował małą w samochód i pojechali. Jakie znane miejsca odwiedzili, tego nie będę specjalnie przytaczać… Najciekawsze w całej wycieczce było to, co najbardziej zafascynowało małą. Fryzjer dla dzieci w Krakowie. Nie smok, rynek czy wata cukrowa, klauni tańczący na ulicach i piękne budynki wszędzie dookoła, tylko fryzjer dla małych dziewczynek i chłopców, takich jak Majka. Znam ją nie tylko z opowieści, więc wiem, jaką jest małą strojnisią. Ma to po mamie:- ) Grzebienie, szczotki, suszarki i lustra ? podobno o tym mówiła przez całą drogę powrotną do domu. Kiedy wrócili, była padnięta, ale nawet wtedy, kiedy kładła się spać, mamrotała sennie, że była u fryzjera dla dzieci w Krakowie?. I tak w kółko: fryzjer, Kraków, fryzjer, Kraków, fryzury. Okazuje się po pierwsze, że aby sprawić dzieciakowi radość, wcale nie trzeba wymyślnych rozrywek. Po drugie, że fascynacja młodego człowieka jest bezwarunkowa. Bo kto by pomyślał, że po takiej wycieczce z tatą, mała będzie mówiła przez sen, że była u fryzjera dla dzieci! Kraków ma jednak więcej zalet, niż się spodziewałam:- )

About